UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Jakoś mam podejrzenie graniczące z pewnością, że ci, którzy deklarują nieodwiedzanie biblioteki ze względu na "alergię na kota", tak naprawdę mają alergię na wiedzę i do żadnej biblioteki w życiu nie weszli. Nie słychać było o zmasowanych reakcjach alergicznych po wizycie. Kotek zrobił tak wiele dla tej biblioteki, uczynił ją sławną i znaną daleko poza miastem i co? Dobrze chociaż, że jest w dobrym domu, ale nie zawsze jest takie rozwiązanie. Pan dyrektor powinien już chyba pójść na emeryturę - znajomy właśnie wtedy odkrył "powołanie" i zaczął dokarmiać działkowe koty. Może i panu dyrektorowi odmieniłoby się spojrzenie na sprawę.