UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Wpływy jednostek samorządu, czyli np. miasta Elbląg, rzadko pochodzą ze sprzedaży rezerw, rezerw złota raczej nie posiadają. Jeśli już ze sprzedaży majątku to są to przychody np. z prywatyzacji; przychody w budżecie samorządu są jednak ujmowane pod kreską. Głównymi wpływami są dochody - dochody własne, subwencje i dotacje. Dochody i przychody służą właśnie do finansowania zadań własnych jednostek samorządu, do wykonywania których zostały powołane, czyli m. in obowiązku zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odbioru ścieków. Może oczywiście pobierać za to opłaty od użytkowników i użytkowniczek, które mogą pokrywać część lub całość kosztów, ale to nie zwalnia miasta z wypełniania obowiązku, który jest jego własnym zadaniem do którego zostało powołane. Także jeżeli miasto zleca wykonywanie tego obowiązku przedsiębiorstwu wodnokanalizacyjnemu, które do tego celu jest powoływane, tak jak w Elblągu, to przedsiębiorstwo to wykonuje ten obowiązek w imieniu, z upoważnienia i na rzecz miasta, i dalej pozostaje obowiązkiem miasta. Żadne prawo, ani żaden racjonalny argument nie daje podstaw, aby koszty zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odbioru ścieków mieli ponosić pracownicy i pracownice przedsiębiorstwa wod-kan. Jeżeli opłaty pobierane przez wod-kan nie starczają, to miasto ze swoich dochodów (niekoniecznie z przychodów jak piszesz) powinno dołożyć, bo to jest obowiązkiem miasta.
sumit