UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Dramatem dla tych zwierzaków jest śmierć dotychczasowych opiekunów. Była miska, ciepłe kolana albo poduszka, była miłość i przytulanie, nierzadko przez kilkanaście lat, jak w tym przypadku. Po śmierci pana lub pani psy i koty są traktowane jak pozostałe elementy wyposażenia jakże cennego kąska - mieszkania, które trzeba wszak opróżnić przed zbyciem. Spadek jest fajny, ale żywy inwentarz psuje radość spadkobiercom, dlatego ląduje w schroniskach. Smutne i niegodziwe. Mój "inwentarz spadkowy" został ze mną i jest cudownym towarzyszem życia. Kochanym, a jak bardzo kochającym i wdzięcznym.