UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Trudno się nie zgodzić z zaprezentowanym stanowiskiem. Władzuchna okopana na swoich cennych stołkach przypomina sobie o mieszkańcach przed wyborami... a potem wraca do rutyny, która pozwala rewitalizować parki tak sprytnie, że nie do końca wiadomo czemu to służy, gdzie owa rewitalizacja zaczyna się od wycinki zdrowych drzew... ale to przecie rewitalizacja to te 70-ciolatki już nie są potrzebne... w końcu można posadzić nowe, za które podatnicy zapłacą w ekstazie... za wycinkę i dewastację starych też płacą ci sami podatnicy, ale to dla ich dobra... za to posuszu wycinać nie trzeba, bo jak komuś na głowę spadnie to będzie można wyciąć kolejne zagrażające życiu ludzkiemu drzewo... a w kominkach czymś palic trzeba... BO w Elblągu to też wspaniała inicjatywa władzuchny. Obywatele zgłaszają inicjatywy, zaś najmędrsze pod słońcem urzedniki weryfikują i łaskawie pozwalają fundatorom BO zagłosować na dopuszczone przez urzędników projekty... Wszyscy zadowoleni, bo nic nie umknie urzędniczej skrupulatności i tytanowej logice urzędniczych umysłów... potem można odnieść wrażenie, że miasto jest jakieś takie martwe... ? ! a obywatele bez inwencji. Ważne, że system działa bez zarzutu !
GłębokaMyśl