UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

A tu wspomnienia niejakiego Pana Gowina (wywiad z 2020 w Polsacie, za PAP): "Kiedy po raz pierwszy obejmowałem tekę ministra nauki na biurku znalazł grube tomy analiz autorstwa polskich wybitnych uczonych, w jaki sposób reformować uczelnie i instytutu naukowe". "Osiem lat temu, w ten sam sposób wchodziłem do gabinetu ministra sprawiedliwości i biurko było puste. Ze strony środowisk prawniczych, w szczególności ze strony sędziów nie było i nie ma żadnej nie tylko koncepcji udoskonalenia, usprawnienia funkcjonowania sądów, ale żadnej woli żeby funkcjonowanie sądów reformować". Pytany czy to oznacza, że sędziowie nie pozwolą na żadną reformę i jest to środowisko zamknięte na reformowanie, wicepremier odparł, że próbował reformować sądownictwo w sposób zupełnie odmienny od sposobu obecnego szefa MS Zbigniewa Ziobro. "Mam na myśli nie tylko szczegółowe rozwiązania, ale także pewną kulturę reform, czyli próbowałem reformować sądownictwo w taki sposób, w jaki skutecznie zreformowałem polskie uczelnie - poprzez dialog. Ze strony świata akademickiego było otwarcie na rozmowy, ze strony świata sędziowskiego - poza nielicznymi, wybitnymi sędziami - napotykałem na mur odrzucenia" - powiedział.

realpolitik