UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
W 1939 roku w prasie oraz w wypowiedziach polskich władz, jeszcze do dnia 31 sierpnia twierdzono, że wojny nie będzie, a Polska jest silna i dobrze przygotowana do obrony kraju. Jak było, wiadomo. Teraz wszyscy krzyczą o zagrożeniu wojennym, a jej wybuch jest kwestią najbliższych dni. Szwedzi prawie już walczą, w Holandii czy Niderlandii ludność przerażona tymi zapowiedziami masowo wykupuje tzw pakiety ratownicze. Amerykańscy sierżanci na etatach generałów NATO, już ogłaszają rychły wybuch wojny, a nawiedzony facet ubiegający się o stolec Prezydenta USA zapowiada 24 godzinną rozprawę z okrojonym imperium zła. Zwolennik UPA, będący na najważniejszej posadzie państwowej w kraju Kozaków, wciąż wmawia światu, że to teraz oni są "pępkiem świata". Stąd nasi jedyni i prawdziwi patrioci stają się obrońcami suwerenności. Tylko stoją w rozkroku, bo gdzie mają uderzyć, na Berlin czy na Moskwę. Sumując to wszystko trzeba stwierdzić, że jednak WOJNY NIE BĘDZIE !
Janek Bolas