UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

przerażąjące, dla miasta, które ją tak popierało, Monika Falej miałaby dług wdzięczności, była jedyna osobą, która podkreślała swój związek z lewicą, dawała możliwość jej odrodzenia w Elblągu teraz i na przyszłość. To było jak tlen przy dyrektorsko-emeryckich niedobitkach po lewicy, tak ongiś wiele znaczącej. Skala intryg, szczególnie w ostatnim roku, zabronienie jej zabierania głosu w sprawach miasta, była porażąjąca. W wyborach najbliższych będą jakieś wślizgi na "wspólną listę", nigdy już nie będzie lewicowego parlamentarzysty. Artykuł w Interii ukazał odpowiedzialnych, pseudoprzewodniczących, wyłącznie interesownych swoimi korzyściami. Pani Moniko, czas na rozstanie z tą stęchlizną i z tym towarzystwem

Requiem po lewicy