UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Oczywiście SZ. P.Witold już zapomniał nauk ojca Słoniny o przyzwoitości ludzkiej, bywa. Ojciec może i był surowy ale uczciwy. Ni gnoił niewygodnych, zawsze chciał pogadać "po ludzku" zamiast zastraszać. Synek wziął sobie dwójkę przybocznych z myślenia zrezygnował. A ci przyboczni to takiej wątpliwej jakości ludzkiej i moralnej. Pamięta Pan szanowny Zieliński, jak chciał się wybić i zabłysnąć i ze swoim zastępcą biurka kobietom w obywatelskim trzepał, bo "może coś się na nie znajdzie"? Aż zdarzyła się wkurzona, co Panu podpaskę zużytą w tym biurku zostawiła. Robicie nagonkę na rzecznika i oczywiście, będziecie go rozliczać z każdych 5 minut w toalecie spędzonych, bo szef tak kazał. Widziałam te melodie. Tylko przypomnijcie sobie łaskawie, jak Witold schronił się pod skrzydła PSL, bo go przygarnęli na wicemarszałka, jak Zieliński w Braniewie musiał pracy szukać, bo tu jej nie było, jak P. Staszewska uciekła do MetalExpert jako specjalista od diabli wiedzą czego. Przypomnijcie sobie dokładnie jak to smakuje, bo te walki nie wygracie. Nie tym razem.

Ata