UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Elbląskie szkoły - zdezelowane niedoinwestowane budynki. W niektórych przypadkach (przedszkole koło straży) stanowiące zagrożenie dla osób w środku. Zazwyczaj łatane i 'dolepiane' doraźnie (szkoła przy Agrykola). Środków brakuje też na najzwyklejsze konserwacje orlików, placów zabaw czy choćby wymianę drzwi wejściowych (w szkole 6 Park Kajki cud, że na nikogo nie spadły jeszcze). Wyposażenie ratowane zrzutkami rodziców, drutowana przez konserwatorów latami, wybłagane u lokalnych przedsiębiorców (meble). Środków higienicznych brak - zmów musz dostarczyć rodzice. Na to wszystko nasza władza heroicznie przecina wstęgę jednej, pewnie wydeptanej i wyszarpanej z gardzieli biurokracji inwestycji, która oczywiście jest potrzebna - ale powinna być standardem, a nie świętem lasu. Parafrazując reklamę - za remont, wyposażenie i wszystko inne zapłacisz kartą (pewnej firmy), a gospodarskie wizyty władzuchny bezcenne.

Marcepanik