UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Tak prawdę mówiąc Josef Wisarionowicz Dzugażwili - Stalin miał własne ambicje. Tak jak każdy z władzą osobnik. Nie tylko w Rosji. Przypadek sprawił iż dyżur w wojskach łączności polskich miał były oficer armii carskiej znający armie rosyjską od podszewki. Z nasłuchu wyglądało iż idzie cała nawała, ale po dokładnym ustaleniu okazało się iż to tylko połowa wojsk i to idąca etapami. Za te informacje przekazaną wodzowi dowódca wojsk łączności płk Kazimierz Drewnowski był szykanowany przez Józefa Piłsudskiego. Bo to obalało idę dowódczą wielkiego wodza... Przypadek był taki iż ów oficer zastąpił innego, który się wybierał na własne wesele. Przypadki rządzą tym światem...