UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jak poznam imiona i nazwiska osób kandydujących do Parlamentu z poszczególnych partii czy koalicji to może na kogoś zagłosuję. Będzie to ktoś kogo uznam za mądrego i uczciwego. Jeżeli takiej osoby na listach nie znajdę to nie ma obowiązku uczestniczenia w wyborach. Przed każdymi wyborami mam dylemat. Czy iść i zagłosować na kogoś kogo uważam za hipokrytę, itd. tylko dlatego, że jest na liście partii, której powiedzmy dobrze życzę, spełniając demokratyczny obowiązek do którego zawsze namawiają partie i Kościół. Polska demokracja jest zadziwiająca. Ludzie głosują na osoby wątpliwej moralnej i intelektualnej wartości znajdujące się na liście ulubionej partii tylko dlatego, żeby inna partia nie wygrała nawet jak na jej listach będą sami mądrzy i uczciwi. Zjednoczona Prawica czyli PiS, Suwerenna i Kościół wygrają te wybory.
Cz