UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Kiedyś byłem świadkiem sytuacji. Siedzi dwóch napakowanych, podchodzi kontroler, tekst standardowy. Jeden z delikwentów mówi: Taa, mamy (nie wyjmując oczywiście rąk z kieszeni). Kanar uśmiecha się głupio, przechodzi dalej, mówi nawet dziękuję. Taka kultura. Odreagować stres można przecież później, na słabszym.
P.S.