UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Moze i nie awansuja... moze i awansuja i ostaną się w miejscu. Moze bedzie porazka za porazka. A moze bedzie tak, ze projekt po roku upadnie. Wszystko jest mozliwe i kazda ewentualnosc biore pod uwage. Nie nakladamy na siebie presji, a juz napewno swiat sie nie zawali jesli ktoras z najgorszych wersji bedzie miala miejsce. Natomiast kiedy mialem 21 lat nikt nie dawal nadziei na Elblaskie kajaki - a jednak zaryzykowalismy i wyszlo. Kiedy mialem 25 lat i zdecydowałem sie pomoc z sekcja kickbokserska - tu rowniez dochodziły glosy "po co". Sekcja dziala, Adrian zdobywa swietne trofea. Z regoly jest tak, ze gdy podejmuje sie rekawice - na 10 negatywnych glosow znajdzie sie ten jeden dla ktorego warto. I tym jednym moga byc nawet wysluzeni zawodnicy. Ale chca i uwazam, ze warto podjac probe... I niech zostaja w drugiej czy pierwszej lidzie - to jest zawsze motywacja dla tych mlodych, ktorzy w Elblagu sie kształca! Szukajmy pozytywow, wspierajmy. Co do wizerunku kajakow. Kajaki to marka sama w sobie. Jesli pilka reczna mialaby przycmic wizerunek kajakow i ktos moglby przez ten pryzmat patrzec na wodniakow krzywym okiem.... hmmm, to ja podziekuje "takim" kibicom :) osobiscie przyklaskiwalbym, ze w ogole ktos podejmuje sie tak ciezkiego tematu, w miescie, gdzie sport jest nie do konca zrozumiany...
Wojciech Zaluski