UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Dwa wojska stoją naprzeciw siebie. Zaraz zacznie się bitwa. Oba wojska (modląc się... ) pokładają nadzieję na zwycięstwo w Bogu. Trzeba współczuć tej istocie nadprzyrodzonej, że tacy zwykli Ziemianie wprowadzają Go w nierozwiązywalny dylemat (zakładamy, że remis jest niemożliwy). Ale będziemy twierdzić, że modlitwa ma sens... Można to przenieść na boisko piłkarskie, gdzie napastnik chce bramki, a bramkarz czystego konta. Co tam jeszcze, może myśliwy chce trofeum, a zając chce ocalić życie. Ach, zwierzęta nie maja prawa chcieć niczego dla siebie. Zdaniem religii naszego Kościoła. / Jak widać lepiej jak wyznawcy wiary będą tworzyć własną społeczność i zaprzestaną "reklamy" swoich przekonań. Nie potrzebuje też nikt straszenia stanięcia przed Kimkolwiek po śmierci. Ja na przykład wierzę w św. Elemelka. I siedzę z tym cicho :-)
Elemelek