UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Wszystko brzmi mądrze i wyniośle, jeśli okrasi się to trudnymi słówkami i pseudointelektualną narracją. Tak więc, możecie sobie darować tę swoją stałą gadkę, że "to jest mądre i głębokie, tylko wy jesteście za głupi, żeby to pojąć, więc siedźcie cicho". Być może to działało na mniej rozgarnięte jednostki te 20 lat temu, kiedy dopiero wchodziliśmy do UE, nie wiedzieliśmy "co z czym się je" i zachowywaliśmy się jak zagubione sieroty. Ale dziś każdy widzi, że to gaslighting (że tak sobie pozwolę użyć "waszego" słownictwa), a "król jest nagi" (w tym wypadku dosłownie, tylko co to za "król"... ). Nawet wam się te womity cerebralne nie podobają (bo tu nie ma absolutnie nic, co by się mogło podobać), po prostu popieracie takie rzeczy, bo ładnie się to zgrywa z waszą agendą światopoglądowo-społeczną. Inny komentator coś wspomniał o "refleksjach". Przecież tu nie ma żadnej refleksji - jest tylko efekt potwierdzenia (ang. confirmation bias), czyli dokładne przeciwieństwo refleksji. I temu właśnie służy taka "sztuka" - poklepywaniu się po pleckach (użyłbym wymowniejszego porównania, ale nie będę się zniżał do poziomu pana "performera") wąskiej grupy spaczonych jednostek czyli owej "bohemy", o której mówisz. Tak więc, kto tu "kiwa główką"... czy tam klawiaturą?