UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Byłem, widziałem. Błoto, zdewastowany plac. Bałagan organizacyjny, ludzie plątali się po terenie jednostki, szukając swojego żołnierza i siebie na wzajem. Zero jakiej kolwiek informacji. Pojedyńczy żołnierze z karabinem na ramieniu także szukali swoich. Wyglądało to jak targowisko w Płońsku. Dwóch żołnierzy z emocji zasłabło, ale spoko, wynieśli ich. Grzęznąc w błocie dotarłem do kuchni polowej. Wojskowa grochówka była super i ta poprawiła mi humor.

Blumenbauer