UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
NAJDROŻSZY żunt w historii nie kombinował tylko szedł prostą bolszewicką drogą do celu. Dokonał tego, o czym marzyły pokolenia elblążan. Utopił bez planu i pomysłu 3 000 000 000 zł i teraz wszyscy kombinują co z tym zrobić żeby nie było, że taki wspaniały pomysł jak kaczy rów nie może wykazać się ekonomiczną efektywnością. A przecież to już są nowe miejsca pracy dla obsługi kaczego rowa, a ileż tam było miejsc pracy w trakcie budowy ? ! Ile budek z hotdogami tam stanie w lecie by spragnionym widoku kaczego rowa turystom zapewnić godny, zdrowy i pożywny posiłek ? Turystyka wystrzeli wynikami ekonomicznymi pod niebiosa... a to dopiero początek. Wkrótce zaczną zawijać potężne wycieczkowce, bo zagraniczny turysta też będzie złakniony widoku kaczego rowa. No i wisienka na torcie... ruch statków handlowych na poziomie minimum 1500 jednostek rocznie, a każda w te i wewte, z ładunkiem do parkingu dla TiRów i pusta po następny... Holowniki będą się uwijały jak w ukropie... Kobiety lekkich obyczajów ściągną do Elbląga jako miasta portowego i zasilą swymi zarobkami Żabki, Biedronki i prężnie rozwijający się sektor hotelarski. Zaprawdę świetlaną jawi się przyszłość Elbląga, miasta skazanego przez kaczy rów na gigantyczny sukces portowo-przeładunkowy !
GłębokaMyśl