UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Gdzie dopatrujesz się logiki ? Nie nazywaj religii przedmiotem, bo to jest gruba przesada. To jak nas rodzice wysyłali do salki kościelnej przedmiotem nigdy nie było tylko dobrowolną nauką religii. A kto na religię nie chodził był równoprawnym kumplem na osiedlu. Prawo organizacji zajęć katechetycznych w placówkach szkolnych jest gwarantowane nawet w konstytucji. W tym oto momencie zaczął się kościół katolicki szarogęsić w murach szkół, religia wliczona do średniej, ocena z religii wpisana na świadectwie. Co by się wydarzyło ? Gdyby tak lekcje religii oddać parafiom, w godziny szkolne zastąpić nauką o religiach i kulturach wyznaniowych świata. Pytam retorycznie bo pomysłodawcę tej idei zniszczono by medialnie przez biskupów i pseudo polityków będących na pasku biskupów i kościelnych oligarchów. Katecheci, księża na pensjach samorządów - to jest biznes wart ok 1,5 mld rocznie. Wg danych sektora oświaty.

Marcin40