UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

W tym kompleksie pawilonów był też sklep zielarski Herbapol - specyficzny zapach! Buty - moje pierwsze sandały (prywaciarski wyrób) - ocierały mi stopy do krwi (paski były tak twarde), ale i tak je nosiłam :) Cepelia - mam do dzisiaj zakupione tam szkło i ceramikę bo wzrornictwo ponadczasowe. Słodycze i gumy do żucia (również w formie kulek kolorowych)