UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

pewnien radny z PO na którego głósowałem 12 lat temu obiecał zieloną fale w elblagu. w 2013 roku został odwołany w referendum a przez patologiczna ordynacje wyborcza ktora pozwalała na ponowne ubieganie sie o fotel radnego, ponownie sie wturlał do rady miasta i siedzi tam do dzis. Mineło 12 lat i nadal nie ma w elblagu zielonej fali, jest za to czerwona. Czy temu radnemu nie jest wstyd? Czy nie uwazacie ze radni odwolani w referendum powinni miec zakaz ponownego startu w wyborach? przeciez z jakiegos powodu suweren poddal pod watpliwosc piastowania przez nich urzedow. Ponowne ubieganie sie po odwołaniu to jak plucie suwerenowi w twarz.12 lat minelo i obietnica wyborcza jak slowa rzucane na wiatr. Niestety wPO to jest standard. PIS jak obiecał 500+ to wprowadził, wilk obiecał budowe crw dolinki i zbudował w 2 lata, PIS obiecał przekop i zbudował w 3 lata. W PIS obietnica=realizacja. W PO z geby robią cholewe.

podirytowany