UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Też się dziwię, że można tak przebudowywać zabytek. Kiedy była tam szkoła, to uszczelki w oknach nie można było zamontować bez zgody konserwatora. I urząd żadnych pieniędzy na remonty nie dawał. Dyrekcja musiała wygospodarowywać cud-kasę i robić wszystko "złotymi rączkami" (pozdrawiam Pana Zbyszka i Pana Henryka), bo na ekipy remontowe nie było szkoły stać. Urząd tylko wymagał, ale środków na konto nie przelewał. Teraz miliony się znajdują, a budynek najwidoczniej już przestał być zabytkiem. Ośrodek Wsparcia dla Osób Starszych na Owocowej (zabytkowa willa Lehmanna) już sprzedany za 1,9 mln, ale nabywcy miasto zwróci połowę tej kwoty. Zapewne stanie się z tym budynkiem to samo, co z zabytkową willą Grunaua przy Piechoty: nabywca kupił od miasta za pół ceny (bonifikata), a następnie sprzedał drożej. Miasto do dzisiaj wartości bonifikaty nie odzyskało. Nawet nie wiadomo, czy się starało. Tak się w Elblągu załatwia interesy dla swoich.