UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Miała Pani szczęście, że to nie była hulajnoga z osobą pędzącą dostarczyć żarcie, póki ciepłe. Nie dość że sprawca kolizji i mandat, to jeszcze za żarełko musiałaby zapłacić, bo przecież zimne to stracone. Nie wiem, dlaczego ścieżki dla rowerów / hulajnóg nie są wydzielone na jezdni. Tylko kosztem chodnika i tym samym piesi są narażani. Wśród samochodów by tak nie poginali, nie patrząc na nic i na nikogo. Do tego dzwonią jadąc niejednokrotnie chodnikiem, żeby im zejść z drogi. Może ta osoba też dzwoniła na samochód, ale ten nie zjechał...

Drogo na drodze