UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Wytłumaczę, iż jest to kwestia istotna i do zakończenia tej rzezi jak najszybciej - niezbędna; 1.Rosji z Krymu i "zbuntowanych republik" wyprzeć się nie uda, m. in. dlatego, że jak atlantyści spróbują, to polecą taktyczne (na początek) atomówki; 2.Rosja tych akurat terenów nie odda, bo a) są to rejony zamieszkane przez etnicznych Rosjan, lub b) są strategicznymi bazami morskimi (Krym), pozwalającymi na kontrolę całej południowej flanki tego kraju oraz c) M. Czarnego i wyjścia na M. Śródziemne oraz dalej; 3.Rosja akurat umów dotrzymuje i jak wiemy z doświadczeń 45 lat PRL i jeszcze -nastu potem (mniej więcej do przełomu tysiącleci), jest najbardziej wiarygodnym partnerem energetycznym, jakiego ma/miała Polska po 1945 roku. Sęk w tym, że rządzący po 1989 roku styropianowi jurgieltnicy za kartony z dolarami (często jeszcze post-peerelowska lub już późniejsza agentura Waszyngtonu) robią wszystko, żeby stosunki z Rosją popsuć i w miejsce surowców rosyjskich (tańszych) sprowadzać surowce jankeskie lub bliskowschodnie (droższe, dużo mniej pewne ze względu na już tamtejsze zawirowania m. narodowe).4.Rosja nie stanie przed żadnym trybunałem, bo a) zwycięzców się nie sądzi, oraz b) to Rosja właśnie organizuje trybunał dla faszoli z Azowa w Mariupolu (kwestia tygodni:) [... ]
lubie.kefir