UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Pamiętam Ją gdy w Trójce, z wielkim przejęciem informowała o śmierci Amy Winehouse. I z wielu audycji tam. Dziennych, nocnych, tych nad ranem. Myślę, że cała ta Trójkowa katastrofa (nikt tu nie jest bez winy) odebrała nam możliwość bycia blisko z nimi, a im z nami. Pląsy w internetowych radiach i podcastach, uważam za lekko żenujące. Taki sam stosunek mam do sytuacji w Trójce. Żenua na kółkach. Udowadnianie sobie przy pomocy różnych rankingów siłę swoich i niemoc tamtych to dziecinada w której utracono z pola widzenia najważniejsze. Radio i słuchaczy. Tak się zostaje kombatantem przed czterdziestką. A mnie radia żal.