UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
"To Niemcy pacyfikowali Powstanie Warszawskie przy całkowitej cynicznej bierności Rosji Sowieckiej – dodał Piotr Opaczewski, wicewojewoda warmińsko-mazurski. " Również Niemcy z SS Galizien szanowny panie Opaczewski siłami batalionu wsławił się na wieki. Niewiedza, skleroza czy polityka? Rosja Sowiecka, trzeba panu wiedzieć wcale nie była bierna ani bezczynna. Mniej więcej przez miesiąc poprzedzający powstanie, jeśli ktoś miał radio i nie bał się go słuchać, przemili członkowie PKWN i ich mocodawcy nawoływali mieszkańców Warszawy do zrywu zbrojnego, który miał przyspieszyć wyzwolenie miasta spod niemieckiej okupacji. Szkoda, że ówcześni decydenci z ranienia rządu londyńskiego "zapomnieli" o Katyniu i postanowili pięć lat działania państwa podziemnego puścić z dymem ( tajne matury i młodzież wychowywana z narażeniem życia jej i pedagogów ) dochowując tradycji powstańczej naszego wyjątkowo chętnego na beznadziejne zrywy narodu. Czy były jakieś szanse na osiągnięcie czegokolwiek ? Tak, absolutnie żadnych. Drugi front wystartował 6 czerwca.
GłębokaMyśl