UWAGA!

[X]

Komentuj korzystajÄ…c ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj siÄ™ kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Całkiem fajny art i ciekawy do tego, ale; zawsze jest jakieś "ale":) Po pierwsze, pływając na silniku spalinowym na krypach dla burżuazji warto wiedzieć, że nie jest się "wodniakiem", a co najwyżej motorowodniakiem, w dodatku raczej mało ekologicznym; Po drugie zaś, zjawisko falowania bardzo ładnie kołysze do snu; ) Chyba że, protip, zacumuje się w sezonie w Krynicy Morskiej, to wtedy - jak wiedzieć gdzie:) - może i Zalew nie faluje, ale za to pizga tam złem i tandeciarską muzyką na full z nieodległych tancbud krynickich dla mało wymagających turystów:) Po trzecie zaś - stopy wody pod kilem:) [A tak moglibyśmy sobie pływać po Wiślanym Zalewie, gdybyśmy mieli mądre, nierusofobiczne, niejurgieltnicze władze w Rzplitej; ale na razie nie mamy, smuteczek] "To 24 był lutego, poranna zrzedła mgła, wyszło z niej siedem uzbrojonych kryp, turecki niosły znak... ";

lubie.kefir