UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Gdyby to było miasto policyjne to żaden pijus, żul, menel I inny obrzympała nie rządziłby ulicą czy pojazdami komunikacji, a kierowcy i jednośladowcy baliby się łamać przepisy. Teraz w mieście zniknęła policja, a Straż Miejska jest też mało widoczna, stąd na naszych ulicach jest niebezpiecznie. Przykładowo na Zawadzie i w jej okolicy chuligaństwo, menele i całe żulostwo elbląskie zawojowało ten obszar. W blokach na klatkach włóczy się to tałatajstwo, pijani śpią pod mieszkaniami lokatorów i na okolicznych ławkach i nikt nie reaguje. Dodatkowo prawo mamy tak ustawione, że jest ono po stronie tych elementów i nawet policja nie jest w stanie wyeliminować tej hołoty. A wy tu piszecie, że Elbląg to miasto policyjne. Jesteście albo ślepi, albo upośledzeni, że nie zauważyliście, że to miasto bezprawia opanowane przez najgorszy element społeczny.
Salon Elbląg