UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Mojego tatę urodzonego ponad 100 lat temu jako pięciolatka byk wziął na rogi, pokaleczył pod pachą. Traktowanie jodyną mocno bolało i tatowi więcej nawet do głowy nie przyszło drażnić byka. Niekastrowany byk bywa naprawdę groźny i trzeba umieć z takim postępować.

Medium