UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Kocham Was kobiety. Sama badam piersi co pół roku, bo mnie jedna boli. Kiedyś trenowałam zawodowo piłkę ręczną i bóle mogą być spowodowane dawnymi uderzeniami (tak mówią lekarze). Na razie nowotworu piersi nie stwierdzono. Ale miałam nowotwór macicy. Niby wykryty w zalążku. Jestem po usunięciu macicy. Nikt, kto nie przeżył choroby nowotworowej, nie jest w stanie wyobrazić sobie, przez co musi przejść chora osoba. Nieprzespane noce w szpitalu. Obok, opryskliwe, wypalone zawodowo pielęgniarki, które nie chcą pomóc przy myciu przy umywalce, po upływie doby po operacji, stojąc obok i pokazują palcem, gdzie się nie umyłam (poprosiłam, żeby Pani pielęgniarka mnie chociaż podtrzymała. Czego nie zrobiła i przewróciłam się na stojące obok łóżko). Do tego w szpitalu strach przed COVIDEM. Bród w sali i w łazience. Brudny, z przylepionym czarnym długim włosem pojemnik z płynem do odkażania.

Chorująca