UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nie rozumiem jak trzeźwy pilot sprowadza samolot przy bardzo złej widoczności poniżej 400m, ktora stanowi barierę dla każdego statku powietrznego. To jest abecadło I jeśli wciąż pomija sie ten fakt, to jest tak samo jak z pijanym kierowcą, który nie powinien znajdować się na drodze. Zejście na 200m I poźniej poniżej 100 m, przy braku jakiejkolwiek widoczności jest abslolutnie aktem samobujczym I rozpatrywanie innych wątków tej katastrofy jest ignorowaniem twardych procedur w lotnictwie, które w tym przypadku zostały jaskrawie naruszone I, przekroczone a konsekwencją tych przekroczeń była ta tragiczna katastrofa, którą spowodował pilot. Wspóczuję panu Jarkowi bo stracił, najbliższych, współczuję rodzinom które straciły najbliższych, współczuję też tym, którzy są pomawiani o tę katastrofę.

Lasek ale z wiedzą