UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

ciekawa historia... bo już są przecieki a'propos tej małpiej grypy - więc oczywiście: 1) Bill G. i koledzy, na spotkaniu G7,w WHO itd... "przepowiadali" kolejną "pandemię"... wirus TEJ małpiej ospy jest już opatentowany :O... jak i już w 2019-20 WHO i inne skorumpowane organizacje "zatwierdziły" już tzw. szczepionkę na to COŚ; ))) - a jakże by inaczej ? - teraz planują jakieś idiotyczne taktyki a'la "szczepienie pierścieniowe" itp. dyrdymały... ale cóż... choroba ta do tej pory przenosiła się przede wszystkim drogą płciową (więc wystarczy - nawet jeśli nie ma się stałego partnera) wstrzymać się z "aktywnością" na parę tygodni - i prawdopodobieństwo zarażenia jest bliskie 0% - mówimy o terenach, gdzie ta egzotyczna choroba w ogóle występuje (np. Afryka)... ale coś mi mówi, że po to były właśnie te nie-przymusowe obowiązkowe szczepienia, żeby na tyle osłabić populacyjną odporność, by teraz organizmy zaszczepionych tym modyfikatorem DNA miały na tyle upośledzony system odpornościowy, by dało radę zakazić go np. tak dziwnymi egzotycznymi wirusami, które tu normalnie nie występują (może jest jakiś klucz "otwartości na określone wirusy" zaszczepionych - oczywiście te opatentowane w uspto. gov )... teraz widać, po co były te cyrki.