UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Od ubiegłego roku, kiedy władze Tarnopola nadały lokalnemu stadionowi imię dowódcy band UPA i kata Polaków Romana Szuchewycza, zgłosiliśmy inicjatywę zmiany nazwy tego ronda na OFIAR WOŁYNIA, i po kolejnym aroganckim potraktowaniu Elbląga przez władze Tarnopola, przez wywieszenie na budynku rady obwodowej ogromnego portretu Stepana Bandery i udziału 1 stycznia zarówno władz obwodowych i miejskich Tarnopola w ogromnym marszu ku czci Stepana Bandery, podtrzymujemy jeszcze bardziej nasz wniosek o zmianę nazwy ronda Tarnopol, na Ofiar Wołynia. Byłoby więc dobrze, gdyby Pan major Grzegorz Kaśkiewicz i pozostali oficerowie dywizji, mając na uwadze honor oficerski przyłączyli się i poparli naszą inicjatywę, gdyż na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej ginęli, oprócz ludności cywilnej, również oficerowie i żołnierze Armii Krajowej i innych polskich formacji wojskowych broniących polskiej ludności przed ludobójczym terrorem band UPA, i dlatego Panie majorze mając na uwadze ten fakt, wypadałoby stanąć w prawdzie i poprzeć nasz wniosek, a nie chować głowy w piasek i uciekać od nazwy poświęconej polskim ofiarom ukraińskiego ludobójstwa i zmienić ją na taką, która nie urazi ukraińskich szowinistów. To bynajmniej nie rozwiąże problemu przechodzenia do porządku dziennego nad gloryfikacją największych morderców Polaków i udawania, że problemu nie ma.
Jacek Boki