UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

@bim - Z tego co się orientuję, to mama Mikołaja pisała, że jej syn był reanimowany w przedszkolu za nim przyjechała karetka, nie rozumiem, kto wg ciebie ma ponieść odpowiedzialność? Nikt nie stał i się nie patrzył, to był nieszczęśliwy wypadek. Wystarczą 2 minuty niedotlenienia żeby nastąpiło uszkodzenia mózgu. Karetka co by nie zrobiła nie jest w stanie tak szybko przyjechać.

Adelle34