UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Do ZBULWERSOWANEGO: kiedyś gdzieś usłyszałem takie stwierdzenie, że Elbląg to miasto spokojnej starości. Ja się z tym tak do końca nie zgadzam, ale tacy ludzie jak Ty tego zapewne nie zrozumieją. Tak się składa, ze mieszkałem 6 lat w Gańsku i po tym czasie wróciłem do mojego rodzinnego miasta, choć mogłem zostać tam na stałe. Wiele osób od tamtej pory mówiło mi, że nie rozumie mojej decyzji. Nawet nie próbowałem ich przekonywać, bo to nie miałoby sensu. A jeśli chodzi o Ciebie, to nikt Cię tu na siłę nie trzyma, więc droga otwarta, a bramy Trójmiasta są szeroko otwarte. Popieram zdanie Arada, a poza tym cieszę się, że migracja pomiedzy naszymi miastami nie odbywa się tylko w jednym kierunku. A co do witacza, to mijam go przynajmniej dwa razy dziennie i jest całkiem, całkiem. Szczególnie atrakcyjnie wygląda wieczorem. No cóż, estetyka jest kwestią indywidualną i czasem proste rzeczy sa także piękne, a tak już jest na tym świecie, że każda rzecz jednym się podoba, a innym nie. No i na koniec mała rada dla wszystkich elblążan: zamiast narzekać, gderać i wiecznie krytykować, pokochajcie swoje miasto i zastanówcie się, co możecie dla niego zrobić. Bo czasem można więcej niż Wam się wydaje. Pozdrawiam
Krzy_K