UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Pamiętam huk gąsienic czołgowych dochodzących z ulicy Dzierżyńskiego (Browarna). Czołgi jechały z Mazurskiej do Zamechu, aby tam ''negocjować''z robotnikami. Pamiętam oczekiwanie na Ojca który nie wracał z pracy, strajkując z innymi robotnikami. A tak na marginesie komentarzy pseudo historyków, to faktycznie Feniks został splądrowany, ale przez patologię (której wtedy nie brakowało ), a przedstawiciele władzy ludowej niższego szczebla też tam zaglądali. .. .. I prośba, aby Zbyszkiem Godlewskim sobie gęby nie wycierać. Cześć pamięci tym wszystkim którzy w tamtych mrocznych czasach utracili życie i zdrowie.