UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Sam pod koniec lat 80 ciagalem Polonezem swoje I sasiadow dzieciaki na sankach w Jeleniej Dolinie. Dziekuje Bogu ze mi sie udalo I nic sie nie stalo. Ale co nie zrobi ojciec, zeby zobaczyc radosc dziecka. Wspolczuje calym sercem ojcu coreczki. Garbusiarz cyklista

Zbyszek 1