UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Oglądałem niedawno film dokumentalny BBC o Lwowie, przewodniczką angielskiego dziennikarza była pani która wprowadzała goscia w rózne szczególy historii miasta. Z podziwem''''słuchałem jak można świetnie wymiksować Polskę i Polaków z historii Lwowa. U nas jest inaczej. Sami jesteśmy piewcami historii nie naszych. Tak, jest to część historii tych ziem, ale tylko część i w ubiegłych dekadach tematu tego doglądały ziomkostwa tych ziem w Niemczech. Nie wiem gdzie jest granica między nostalgiczna wycieczką(?), historią a rozumieniem gdzie i w jakim kraju żyjemy, ale gdzieś zapewne jest. Stąd mam odczucia ambiwalentne. I chciałbym być dobrze zrozumiany, bycie mieszkańcem w naszym regionie, identyfikacja z miejscem i jego historia to rzecz niełatwa. Ukraińcy jak widać maja mniejsze dylematy.