UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

W kolejce z do trampoliny też. Ale stało sie w kolejce za biletem żeby wejść wogóle na basen początek lat 70.Osobiiscie wolałem przychodzić z żona tuz przed zamknięciem basenu przed godz 19.Cisza spokój syn w głębokim wózku oddychaał czystym; pwietrzem a ja pływałem kilka razy do wojsowego i spowrotem. Albo od trampolin do łancuchów. Jak się zasiedzieliśmy do 20 czy nawet 21.To pan Kozłowski gospodarz basenu był dla nas wyrozumiały. Fajne czasy mimo że czerwone.