UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
uważam, że rozmyślnie w tytule pominięto "...i Współpracy Międzynarodowej", gdyż tak nazywa się ta instytucja. A jeśli współpracy międzynarodowej, to taki międzynarodowy certyfikat jakości bez łaski powinien być wypracowany na samym początku czyli przy zmianie nazwy poprzedniej na CKiWM.W końcu wchodząc do takiej współpracy powinno się mieć odpowiedniej jakości zaplecze zarządzające. Dalej - dyrektor Czyżyk dodaje, że "certyfikat jakości będzie świadectwem tego, że placówka ....... świadczy usługi na wysokim poziomie." Chyba chodzi tu o poziom wyposażenia technicznego, a nie poziom działalności kulturalnej. Choc jedno i drugie chyba najlepiej ocenią świadczeniobiorcy, niezależnie od certyfikatu. A w sumie bardzo dobrze, że miła sercu instytucja weszła na ścieżkę certyfikowanej jakości i oby te certyfikaty -bo myslę, że na tym jednym to nie koniec- miały wyraźne przełożenie na świetlaną przyszłość elbląskiej kultury. A jak już kiedys powiedziałem - przed Światowidem jeszcze morze możliwości. Pozdrawiam serdecznie w tegorocznym przedwiośniu
egzegeta