UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Co wy macie z tym "wiele dzieci"??? Jakby to była jakas wielka zasługa w płodzeniu i rodzeniu. To jest pani wyłącznie prywatna sprawa ile dzieci sobie pani narobiła. Jak nie ma warunkow to się nie rozmnaża. Teraz takie durne czasy: "mama na pełen etat", "mama 24h"i inne durne farmazony. Chcialas, zrobiłaś, to masz i wychowuj. To była twoja prywatna decyzja, konsekwencje ponosisz sama, czego wymagasz wyjątkowego traktowania od społeczeństwa? Sie wam wydaje, ze rozkładając nogi nagle zyskujecie jakies majestatyczne prawa i przywileje. Dziećmi sie zajmij a nie po internecie buszujesz. Jedynie w sytuacji utraty męża i pozostania samemu zrozumiem problemy. Ale kazdy dobrze wie jak jest, madki sie mnożą, konkubentow wymieniają, a przy tym wielki płacz.
Jfo