UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Istotnie to co dzieje się wokół form przestrzennych od lat jest bardzo niepokojące. Proszę sprostować jeśli źle pamiętam, ale przy pierwszej akcji ich "odnawiania", przemalowano je w dowolne kolory naruszając integralność działa sztuki. Dodanie ławeczek i tabliczek, w mojej subiektywnej ocenie też było działaniem wbrew pierwotnym koncepcją artystów i twórców Biennale (ale pewnie galernicy nagrali odpowiednie brednie Kwiatka na wietrze i tym będą się osłaniać). Potem były jakieś prace realizowane niby w poszanowaniu struktury dział (nie wiem jak to było bo już w E-gu nie mieszkałem), a teraz ww. wymieniona firma została sprowadzona. To tak jakby do konserwacji "Słoneczników"van Goga zatrudnić "PPHU Januszex usługi malarskie i remonty, farby i lakiery". Ta firma w usługach dla przemysłu może być wybitna, ale to jest konserwacja dzieł sztuki, jakie doświadczenie i podstawę teoretyczną ma wykonawca tych prac, że go wybrano. To już sprowadzenie stoczniowców od kadłubów było by bardziej racjonalne, ekonomiczne i dające się uzasadnić. To jest temat dla prawdziwych dziennikarzy.
Binol