UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

A pani Sylwia ma pięcioro dzieci. Najstarszy syn Grzegorz pracuje za granicą - może mógłby matce pomóc i dołożyć do remontu. Dorosła córka Karolina, która mieszkała u pani Sylwii kilka miesięcy, też mogłaby z rodzeństwem i matką chodzić i zbierać truskawki, groszek czy porzeczki i zarabiać. Ale wygodniej tej rodzinie wyciągać ręce i żebrać od ludzi i różnych fundacji, biorąc na litość - kłamiąc, że ma troje dzieci.