UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Droga ze Stegny do Krynicy nie nosiła żadnych znamion jazdy ciężkim sprzętem a jedynie ubytki - dziury jak w szwajcarskim serze - i naturalne wybrzuszenia powodujące chorobę morską. To było już wiele lat przed "przekopem. Nawet położono "dywanik "2 cm od Kątów do Krynicy ~8 lat temu. Teraz, w wyniku zaniechania napraw, ser dojrzał i postawiono na całej trasie ograniczenie 40km/h aby uniknąć odszkodowań. Liczenie, że firma budująca kanał zrobi drogi, to cwaniactwo. Od tego jest wojewoda, marszałek województwa, rząd. Gdyby zniszczenia powstały w ostatnich 2 latach, to trochę można firmę wydoić, ale ten stan trwa od 1945.Dobrze, że powstaje nowa nawierzchnia od przekopu do Krynicy. Ktoś się zabrał za myślenie o drodze? Pewnie autem chce przyjechać na otwarcie kanału sam Kaczyński z kotem. No to Sasin do roboty.

chcę drogi