UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Ja stanę w obronie policjanta. Robił swoje, był w pracy, łapał piratów, bandytów i innych pijaków za kierownicą. Wypadek losowy, wyszedł łoś na drogę. Pech, zbyt mało czasu na reakcję, być może zwierzę wtargnęło tuż przed motocyklem. Każdemu się może przytrafić taka sytuacja. Nawet najlepszy kierowca jadąc bardzo wolno nie zdąży zareagować. Sam miałem przygodę z dzikiem i to ja zdążyłem się zatrzymać, a dzik wbiegł w auto i zginął.
skuterowiec