UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

"- Docierając do Anglii, państwa Franków, Bizancjum, Islandii a nawet wybrzeży Ameryki poszerzali swoje horyzonty, rozwijali gospodarczo, militarnie i społecznie, przygotowując się na dołączenie do chrześcijańskiej ekumeny i kultury Zachodu w X/XI w. - dodaje. (. .. )Dziś myślimy o nich jako owianych „romantyczną aurą dzielnych, niezależnych i skłonnych do przemocy bohaterów i zdobywców mórz”. Taki obraz utrwaliła w nas także kultura popularna, chętnie sięgająca po wikińską epokę. W swoich czasach wojownicy z Północy byli postrzegani jako niosący śmierć poganie i z pewnością budzili strach. "- ten artykuł i jego zabełtany po czubek niezbyt lotnego rozumu katolicką, wrogą, anty-wikińską propagandą autor są tak daremni w powielaniu swoich kościelnych agitek z prawie tysiącletnią brodą, że aż musiałem ten fakt skomentować. To mniej więcej tak, jakby prawdy o Etruskach czy Piktach szukać w rzymskich, imperialnych źródłach. Jävla.

Ragnar Jormungand Odinson