UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
"Nie mam takiego problemu, żebym miał się leczyć albo przechodzić terapię". Taka rozmowa nie przejdzie w sądzie przy rozwodzie albo u terapeuty. Tak mówi każdy alkoholik w fazie kiedy wszyscy mówią mu, że ma problem. Duży szacunek, że sam odebrał sygnał ostrzegawczy, że był problem. Bo problem był a abstynencja jest jedyną dobrą drogą. Nie odstawienie na miesiąc lub dwa, patrzcie mogę nie pić, kontroluję więc głupoty opowiadacie. Będę sobie sączył bo koneserem jestem a nie nałogowcem.