UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Hm. Moim zdaniem prawda leży gdzieś pośrodku. Nie można zapominać, że Zakłady przetrwały, gdy w tym samym czsie padły zakłady mięsne w Toruniu, Gdyni, Olsztynie....długo by wymieniać. W sumie - kto głosował za wejściem Polski do Unii Europejskiej ten jest również winny upadku tej firmy. Stnadardy ustanowione przez UE są często sztuczne (można wręcz powiedzieć - chore) i kosztują baaaardzo dużo. Zakłady wypsztykały się z pieniędzy, spełniły owe standardy, lecz zabrakło już gotówki na produkcję i obrót. No a jak wiemy banki nie są już w więszkości polskie, więc kredytu na rozsądnych warunkach Zakładom po prostu nie udzielą. I tak dochodzimy do sedna problemu. Wina lezy po stronie absurdalnego prawa, rozrostu biurokracji i olbrzymiego fiskalizmu, który gnębi nasz kraj. Dla przykładu PKN Orlen sprzedaje benzynę U95 do stacji benzynowych za około 2,46 zł (cena bez podatku VAT, ale już z akcyzą - 1,46 zł za litr, oraz opłatą paliwową - 10 gr za litr). Jeśli od owych 2,46 zł odejmiemy akcyzę i opłatę paliwową, to litr benzyzny kupionej w PKN Orlen kosztuje jedynie 90 groszy, a z podatkiem VAT jedynie 1,10 zł. No tak, ale musimy zapłacić haracz dla baronów..... A gospodarka - o to rządzący się nie martwią. Dzisiaj upadają Zakłady Mięsne w Elblągu, jutro przyjdzie czas na kolejną firmę..... Szkoda słów.

dużo wiedzący