UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Pierwsze co masowa się na myśl toczę reanimacja nie była przeprowadzona na czas albo została przeprowadzona nieprawidłowo. Każdemu takie myśli przychodzą i założę się ze normalne służby sprawdzały ile czasu krztusiło się dziecko zanim w ogóle zauważono, że się dusi. I pewnie prawdy się nie dowiemy. Moje dziecko poskarżyło się mi swego czasu na nauczycielkę. Ktoś to usłyszał. Następnego dnia wezwała mnie dyrektorka i groziła mi że nauczyciele są funkcjonariuszami publicznymi i mogę być poprowadzona do odpowiedzialności karnej za pomówienia. Tak to się załatwia. Zamyka się usta zanim jeszcze człowiek się zorientuje. Swego czasu przyszłam do przedszkola, moje dziecko płakało w łazience dobre 10 minut bo się oblało wodą i nikt nie zauważył.

Totylkoja