UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Gdyby reanimacja była przeprowadzona wzorowo, nie byłoby tego dramatu. Jeśli nauczycielki wiedziały że zakrztusił się winogronem w pierwszej kolejności należałoby udrożnić drogi oddechowe. Jest ścieżka postępowania przy zakrztuszeniu u dziecka, zresztą u dorosłego też, jest to o tyle trudne że bardzo spokojnej głowy potrzeba w takiej sytuacji, a jest to niezwykle trudne. Nie oceniajmy, zajmują się tym już na pewno odpowiednie służby.