UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
@RobertKoliński - Koliński, ale ty bzdury opowiadasz. Mieszkańcy Izraela nie są żadnym społeczeństwem testowym dla szczepionki, szczepienia są dobrowolne, nie przymusowe. Izrael od wczesnego etapu pandemii COVID-19 podejmował działania na rzecz zdobycia szczepionek, m. in. zawierając kontrakty z koncernami farmaceutycznymi już na etapie prac badawczych. W czerwcu 2020 r. podpisał umowę z firmą Moderna, podobne kontrakty zawarł z amerykańskim Aructurus i włoską ReiThera. Ostatecznie pierwszym dostawcą szczepionek stało się konsorcjum Pfizer-BioNTech, z którym Izrael zawarł umowę w listopadzie 2020 r. po ogłoszeniu skuteczności jego produktu. Dla zapewnienia jak najszybszego dostępu do szczepionek rząd Netanjahu miał zadecydować o zakupie po wyższej cenie – wg mediów izraelskich ok. 47 dol. za wymagane do zaszczepienia dwie dawki (cena dla UE to ok. 31 dol. ). Łącznie Izrael zamówił 8 mln preparatów, pierwsza ich transza została dostarczona już 9 grudnia. W celu zabezpieczenia dystrybucji 6 stycznia br. podpisana została dodatkowa umowa z Pfizerem, gwarantująca przyspieszenie kolejnych dostaw w zamian za przekazywanie danych medycznych o przebiegu akcji szczepień. Ponadto Izrael zawarł kontrakt z Moderną na 6 mln szczepionek (pierwszą transzę dostarczono 7 stycznia)oraz z koncernem AstraZeneca na 10 mln dawek.
hhhhhhhhhhh